Przeszkody

Czego nie zabraknie na trasie biegu? Kilka odpowiedzi na to pytanie znajduje się niżej!

 

 

Spacer z pieskiem- Opona/kamień, sznurek i jazda na trasę- zmęczenie na pewno da się we znaki!

 

 

 

 

Koszmar wulkanizatora- Opony, kilka opon, mnóstwo opon, będą rozłożone na waszej drodze. Niby nic takiego, ale bardzo przeszkadza…

 

 

 

 

Klasyczna porodówka- To chyba to czego nie może zabraknąć na naszym biegu. Delikatne błotko, wasze zmęczenie a tu nagle oponki- trzeba się czołgać!

 

 

 

 

Skałka- Korzystając z uwarunkowania terenu, nie mogliśmy jej przeoczyć. O tyle o ile się na nią wdrapiecie, zejście będzie niespodzianką!

 

 

 

 

Ścianka- Ścianka drewniana, niby łatwizna jednak znowu to zmęczenie pokrzyżuje wam plany….

 

 

 

 

 Stogi Siana- Będzie trzeba je pokonać- znowu wspinaczka…

 

 

 

 

Do dzwoneczka- Łapiesz za linę i do góry, na pewno zadanie stanie na waszej drodze w najbardziej odpowiednim momencie…

 

 

 

 

Czołganie w błocie- Pod drutem kolczastym, na pewno poczujesz się jak na szkoleniu służb specjalnych…

 

 

 

 

Poręcze- Pomiędzy drzewami zawieszona drabinka, możecie liczyć na siłę własnych rąk no i wytrzymałość!

 

 

 

 

Przerzucanie opony- Opona nie będzie lekka a ciężar zweryfikuje wasze przygotowanie…

 

 

 

 

Równoważnia- Bardzo fajnie się prezentuje i z pozoru wygląda bardzo łatwo jednak spadek z niej mówi jedno- zaczynasz od nowa!